Twój tajemniczy młody przyjaciel, którego imienia jeszcze mi nie zdradziłeś, a którego portret naprawdę mnie zafascynował, nigdy nie myśli. Jestem tego absolutnie pewien. To cudowna, pozbawiona mózgu istota, która powinna być tu zawsze zimą, kiedy nie ma kwiatów, na które można by popatrzeć, ale i latem, kiedy zapragniemy, by coś ostudziło naszą inteligencję.
Popiół lub diament, wróg czy przyjaciel, na końcu wszyscy jesteśmy równi.