- Trzeba jednak podejmować ryzyko, trzeba robić pierwszy krok. A nikt nie jest, na szczęście, nieśmiertelny. Ludzie z utrwalonym nawykiem szwindlowania, dręczenia i siania goryczy wymrą za parę lat. Umrą i zastąpią ich kobiety i mężczyźni wychowani w nowy sposób. Stało się tak z nami, tak samo może stać się z wami.
