Teraz już wiesz, że najbardziej podobało mi się polowanie i wyzwanie związane z wykonaniem zlecenia. Zabijanie było dla mnie sprawą drugorzędną. Nie miałem z tego powodu żadnego satysfakcji...najczęściej. Ale rozpracowanie tematu, wyzwanie, śledzenie, zrobienie tego dobrze, osiągnięcie sukcesu – bardzo mnie ekscytowało. Czym trudniej było, tym więcej przyjemności z tego wyciągałem.
