Tak bardzo znów chciałbym pić. Ale nie, nie chodzi tu o jedno piwo, o jednego drinka. Chciałbym przez kilka dni zalewać się w trupa, łykać Oksykodon albo Percocet, z myślą, że ja się nie uzależnię. Tak, przyznam, bardzo chętnie bym się nawalił.
O możliwości politycznego wykorzystania filmu Wołyń w reż. Wojciecha Smarzowskiego. Źródło: Grzegorz Braun cz. #2 spotkania, Chicago 3 kwietnia 2016 r.