- Skoro śmierć jest niczym, Dumbledore, to zabij tego chłopca…
Niech ten ból już się skończy, pomyślał Harry. Niech nas zabije… Kończ, Dumbledore… Śmierć jest niczym w porównaniu z tym…
I znowu zobaczę Syriusza…
I gdy serce Harry’ego wypełniło uczucie, wężowe sploty nagle z niego opadły, ból ustał.
