– Schmetterling stąd, już – syknęła.
– Wiesz, co to znaczy, prawda? – włączył się Langer.
– Wypierdalaj?
– Motyl.
Chyłka przewróciła oczami.
– A brzmi jak zniewaga.
– Schmetterling stąd, już – syknęła.
– Wiesz, co to znaczy, prawda? – włączył się Langer.
– Wypierdalaj?
– Motyl.
Chyłka przewróciła oczami.
– A brzmi jak zniewaga.