Później jakiś wzbierający, nieznany ogień zaczął palić się w mojej piersi. Zapragnąłem poczuć ową potężną miłość, dla której jest się gotowym popełnić przestępstwo, poczuć rozpierającą żądzę ludzi żyjących pod palącym słońcem, wychylić do dna kielich z eliksirem lubieżności.