(...) pisarza, który twierdzi, że większość swych pomysłów nie czerpie z lektur, nazwę łgarzem. Dla wyjaśnienia dodam, że do lektur zaliczam nie tylko gazety, ale też kino i telewizję.
(...) pisarza, który twierdzi, że większość swych pomysłów nie czerpie z lektur, nazwę łgarzem. Dla wyjaśnienia dodam, że do lektur zaliczam nie tylko gazety, ale też kino i telewizję.