Pewien znajomy opowiadał mi, że kiedy zarezerwował na wakacje pokój na Helu, właścicielka pokazała mu łóżko i powiedziała, że tutaj, w tym pokoju i na tym łóżku spała pani Staniszkis. W ten sposób podnosiła wartość tego pokoju.
Kiedy rząd mówi, że nie da - to nie da. Kiedy rząd mówi, że da - to mówi.