Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Oryński westchnął i znów wyjrzał za okno.
– Mam nieodparte wrażenie, że dzisiaj świat się skończy – powiedział.
– To dobrze. Znaczy, że jutro zacznie się na nowo.

Remigiusz Mróz: Oryński westchnął i znów wyjrzał za okno.
– Mam...
Udostępnij obrazek cytatu, kopiując kod HTML:

<a href="https://cytatybaza.pl/cytat/orynski-westchnal-i-znow-wyjrzal-za-okno-mam-nieodparte-wrazenie-ze.html"><img src="https://cytatybaza.pl/cytat/obrazek/orynski-westchnal-i-znow-wyjrzal-za-okno-mam-nieodparte-wrazenie-ze.webp" alt="cytat" width="600" style="max-width:100%;max-height:281px;"></a>

Nieco podobne cytaty

Pan premier powoływał się na duchy wielkich poetów, pięknych Polaków: Norwida, Trzebińskiego. Mnie przypomniał się nasz inny mały wieszcz. Przypomniał mi się Gałczyński. Pamiętacie państwo? „Któż to tak śnieżkiem prószy z niebiosów? Dyć oczywiście pan wojewoda” I potem dalej to leci pod koniec: „Hej, tam w Warszawie jest pan minister siwy i taki miły, przez okno rzuca spojrzenia bystre, bo chce, by dla ciebie były zimą sopelki, śniegi i lody: wszystkie zimowe wygody. Jeżeli tedy sanki usłyszysz i dzwonki ich tajemnicze, wiedz: to minister w skupionej ciszy nacisnął taki guziczek, że gwiazdki dzwonią i gwiazdki lśnią nad miastem i nad wsią”. Takie to było przemówienie, wiersz Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego z lat 30., jakże proroczy.

W trakcie debaty nad wotum zaufania dla rządu Mateusza Morawieckiego. Źródło: sejm.gov.pl, 19 listopada 2019 r.
strona cytatu

Kiedy przestajemy się czuć jak ryba w wodzie, a zaczynamy jak ryba w garnku z klejem, to trzeba coś zmienić – nawet uciec przez okno.

Spoglądam przez okno i widzę światła, i linię wieżowców, i ludzi na ulicy w pogoni za działaniem, miłością, i najlepszym na ziemi ciastkiem chocolate chip cookie, i moje serce zaczyna mały taniec.

Hej, tam w Warszawie jest pan minister
siwy i taki miły,
przez okno rzuca spojrzenia bystre,
bo chce, by dla ciebie były
zimą sopelki, śniegi i lody:
wszystkie zimowe wygody.

Oto znowu po nocy dzień się przebudził wesoły,
słońce na stół mój wchodzi, dzikie wino na okno.
otwórz okno szeroko, otwórz ramiona szeroko,
popatrz: jabłko dojrzewa. Dziecko idzie do szkoły.

Jak ktoś powiedział, pluralizm i rzetelność nie polegają na tym, by stwierdzić, że zdaniem jednych pada deszcz a zdaniem innych nie pada. Polega na tym by otworzyć pieprzone okno i powiedzieć prawdę czy pada czy nie.

Pandemia /koronowirusa/ stanowi rzadkie i wąskie okno szansy na refleksję, wyobrażenie sobie na nowo i zresetowanie naszego świata.