Nie zdażyło mi się przechadzać w świetle księżyca, abym nie pomyślała o mych zmarłych, by nie naszły mnie myśli o śmierci, o przyszłości. Będziemy istnieć - ciągnęła głosem pełnym wspaniałego uczucia - ale, Werterze, czy się znajdziemy znowu? Czy się poznamy? Co pan myśli? Co pan powie?
W świetle słonecznym to wspaniała powierzchnia.