Nie potrafię tego rozgryźć. I nawet nie wiem, czy powinienem. Zanim wtargnąłem w jej życie dwa tygodnie temu, sprawiała wrażenie szczęśliwej. Jeśli teraz nie odejdę, zniszczę jej życie.
Co za ironia losu, Prawda? Już raz je zniszczyłem, kiedy trzynaście lat temu ją zostawiłem. Teraz, jeśli jej nie zostawię, zniszczę je ponownie.
Wygląda na to, że wszystko, co robię, jest po prostu beznadziejne. Kurewsko beznadziejne.