- Nie. Nie czuję urazy. – Jack znowu błysnął zębami w uśmiechu agenta reklamy, ale ucieszył się, że Ullman nie podaje mu ręki. Czuł urazy. Najróżniejsze.
- Nie. Nie czuję urazy. – Jack znowu błysnął zębami w uśmiechu agenta reklamy, ale ucieszył się, że Ullman nie podaje mu ręki. Czuł urazy. Najróżniejsze.
Czuję, że moje życie jest farsą, życie w ogóle jest farsą. Szczególnie w tym kraju.