Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem!

J. K. Rowling: Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem!
Udostępnij obrazek cytatu, kopiując kod HTML:

<a href="https://cytatybaza.pl/cytat/nie-ma-co-plakac-nad-rozlanym-mlekiem.html"><img src="https://cytatybaza.pl/cytat/obrazek/nie-ma-co-plakac-nad-rozlanym-mlekiem.webp" alt="cytat" width="600" style="max-width:100%;max-height:320px;"></a>

Nieco podobne cytaty

Czego to jeszcze nie wymyślą paranoicy? Czarna teczka wraca! Nie pomogła im książka, ten gniot i paszkwil, nie pomogły filmy na zamówienie oczerniające mnie, to teraz wymyślają czarne teczki i grafologa z Toronto. Śmiać się czy płakać? Już szkoda to nawet komentować.

W mojej okolicy jeżeli jesteś zbyt agresywny, jeżeli zastraszasz kogoś to Cię zabiją. Jeżeli zdecydujesz się okazywać emocje, zaczynasz płakać - jesteś ofiarą. Wiesz, dzieciaki w szkole które nie chcą walczyć kończą ze śliwą pod okiem. Musisz znaleźć drogę i być pośrodku, w miejscu gdzie ludzie nie będą z Tobą zadzierać ponieważ będą wiedzieć że to się nie opłaca.

Ang.: In my neighborhood if you`re too aggressive, you intimidate someone, they kill you. Or if you decide to be emotional and you start crying, you`re a victim. You know, the kid in the schoolyard that doesn`t want to fight always leaves with a black eye. You have to find a way to stay in the middle, somewhere where people just don`t mess with you because they know that you don`t have a problem with it if it goes there.
radzące życiowe, o życiu o Ameryce o narodach o emocjach
strona cytatu

Mówię poważne rzeczy i układam je w formę żartu, aby podobały się ludziom. Śmiejemy się aby nie płakać.

Ang.: "I'll say things that are serious and put them in a joke form so people can enjoy them. We laugh to keep from crying."
o sobie
strona cytatu

Bankiem, który reklamuję, zarządzają Holendrzy, solidni i pracowici. Od nich – a nie z polskich mediów – dowiaduję się, jak dużo się w Polsce zmieniło. Muszę też przyznać, że od pewnego czasu chętniej z nimi rozmawiam niż z rodakami. Nie są agresywni, nie poruszają w rozmowie, zaraz po dzień dobry, kwestii fundamentalnych, nie pytają mnie o patriotyzm, albo o wiarę. Przy rosole nie salutują tylko dlatego, że jest z polskiej kury zrobiony. Odpowiada to stanowi moich nerwów i związkom uczuciowym z ojczyzną. Chciałbym pójść na kawę z mlekiem i przejść się Marszałkowską. Ale to nie jest takie proste, ponieważ muszę nią przejść ze świadomością, kto nią kiedyś chodził, kto ją zniszczył i kto odbudowywał.

Trudno milczeć, gdy boli, trudno nie płakać, gdy się tonie, trudno nie wzdychać w niewoli.