Nie było to – jak mówię – łatwe, moja relacja z mamą jest bardzo trudna do opisania. To nawet nie są wspomnienia, ich mam bardzo mało, garstka, to jest w dużym stopniu moje wyobrażenie o niej. Z drugiej strony nie chciałam, żeby piosenka poświęcona pamięci mojej mamy była jakaś pompatyczna, dramatyczna. Jej śmierć jest oczywiście dramatem, ale nie przeżywam go na co dzień we łzach, nie pamiętam momentu kiedy mi to zostało powiedziane, że jej już nie ma. Z tą świadomością się wychowałam.