Należy też zauważyć, że nowy typ wojny, bez żadnych dających się na mapach sztabowych nakreślić frontów z zapleczem, koncentracjami środków rażenia, z odwodami i tak dalej, może być niejako ułamkowy, cząstkowy: można, powiedzmy, informatycznie podniszczać gospodarkę przeciwnika (...) im bardziej będą uwalniane od ciężarów decyzyjnych i gospodarczych mózgi na rzecz procesorów, tym atrakcyjniejsze okaże się przerzucanie mocy ataku i obrony na „pozaludzkie” fronty.