Myślę o bohaterze jako o kimś, kto rozumie stopień odpowiedzialności płynący razem z wolnością.
Myślę o bohaterze jako o kimś, kto rozumie stopień odpowiedzialności płynący razem z wolnością.
Ja nigdy w życiu nie usiłowałem być kimś. Swojego życia nie planowałem, po prostu toczy się, samo.
Myślę, że dlatego, że moim dziełem granitowym nikt sobie dupy nie podetrze.
Jak to się dzieje, że nikt mnie nie rozumie, a wszyscy mnie uwielbiają?