Los Angeles to o wiele bardziej smutne miasto niż mój kochany Dublin. Irlandczyków uważa się za smutasów. To bzdura! Mamy poczucie humoru i dystans do samych siebie, jak mało kto.
Los Angeles to o wiele bardziej smutne miasto niż mój kochany Dublin. Irlandczyków uważa się za smutasów. To bzdura! Mamy poczucie humoru i dystans do samych siebie, jak mało kto.