I właśnie wtedy – kiedyś już przestał obawiać się gróźb i nie wypatrujesz nagród – stałeś się, człowiecze, najniebezpieczniejszym typem w oczach twoich gospodarzy. Bo nie ma na ciebie kija.
I właśnie wtedy – kiedyś już przestał obawiać się gróźb i nie wypatrujesz nagród – stałeś się, człowiecze, najniebezpieczniejszym typem w oczach twoich gospodarzy. Bo nie ma na ciebie kija.