Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

- Harry...jesteś czarodziejem. - W izbie zapadło milczenie. Słychać było tylko morze i świst wiatru. - Czym jestem? - wydyszał Harry.

J. K. Rowling: - Harry...jesteś czarodziejem. - W izbie zapadło...
Udostępnij obrazek cytatu, kopiując kod HTML:

<a href="https://cytatybaza.pl/cytat/harry-jestes-czarodziejem-w-izbie-zapadlo-milczenie-slychac-bylo.html"><img src="https://cytatybaza.pl/cytat/obrazek/harry-jestes-czarodziejem-w-izbie-zapadlo-milczenie-slychac-bylo.webp" alt="cytat" width="600" style="max-width:100%;max-height:320px;"></a>

Nieco podobne cytaty

Jesteście grupą rekonstrukcji historycznej sanacji.

Często osobiście udziela się w tej dziedzinie, a także toleruje tutaj osoby takie jak poseł Niesiołowski, poseł Palikot, poseł Nowak, poseł Karpiniuk, poseł Graś, minister Kopacz. Toleruje to wszystko, czego w żadnym wypadku tolerować w Wysokiej Izbie nie można.

Milcząc, wołają.

W przypadku tej Pani (...) milczenie nie jest złotem... Jest szansą.

(...) antywojenny klimat "Paragrafu 22" - nie jest uczuciem, które miałem podczas II wojny światowej. W "Paragrafie 22" jest wiele rozdziałów, które są celowo anachroniczne – jak rozdział zatytułowany "Przysięga lojalności", który odnosi się do okresu McCarthy'ego i Komitetu ds. Działalności antyamerykańskiej Izby Reprezentantów.

Po przyjeździe do Polski, odczuwałem dziecinną nostalgię nie tyle do całej Francji co do tych miejsc, we Francji, gdzie się urodziłem, i gdzie spędziłem 11 lat. Potem nowy kraj jakim była dla mnie Polska, w sposób dosyć całkowity zaabsorbował mnie. To co było we mnie francuskie: krajobrazy, a przede wszystkim język którym przestałem się posługiwać, to wszystko zapadło w jakiś taki letarg, ale tak naprawdę obudziła się we mnie tak zwana francuskość w momencie kiedy poszedłem na studia właśnie na filologię francuską.

Wyłącznym lekarstwem na błąd jest milczenie.

O lekarzu świadczy opinia chorych, o nauczycielu – uczniów. A o człowieku posługującym się zawodowo piórem – czytelników.
Debiutowałem jako dwudziestoletni dziennikarz w katolickiej prasie w podziemiu niepodległościowym w latach II Wojny Światowej, a mając lat dwadzieścia dwa – także w prasie Armii Krajowej. Pracuję więc piórem już prawie sześćdziesiąt pięć lat.
Napisałem sporo rzeczy lepszych i gorszych, ale źródłem prawdziwej satysfakcji jest dla mnie, że nie muszę się niczego, co napisałem, wstydzić, albo marzyć, aby zapadło się pod ziemię.

Milczenie jest cnotą głupich.