Gęsty bór na przeciwległym brzegu rzeki, jeszcze przed godziną oświetlony majowym słońcem, zmętniał, zatarł swe kontury i rozpłynął się w przestrzeni.
Gęsty bór na przeciwległym brzegu rzeki, jeszcze przed godziną oświetlony majowym słońcem, zmętniał, zatarł swe kontury i rozpłynął się w przestrzeni.