Gdyby był pan człowiekiem o kryształowym charakterze, niepokalanej moralności, który nie popełnił ani jednego grzesznego czynu i robił zawsze to, co do niego należy...eh, bien! wtedy miałbym wątpliwości co do pańskiego powodzenia. Widzi pan, cnoty moralne są mało romantyczne. Cenią je tylko wdowy.
