Dziwne bywają koleje losu: nienawiść rani czasem sama siebie.
Dziwne bywają koleje losu: nienawiść rani czasem sama siebie.
Miałem to dziwne uczucie uniesienia i nie mogłem do końca zrozumieć, dlaczego tak się czułem.
Najpierw zabijali działaczy PPR, z czasem cała ich działalność ograniczyła się do rabowania.