Dla wielu dzieci pierwszym impulsem jest ucieczka, ale ludzie rzucający się do wyjścia rzadko trafiają na właściwe drzwi.
Stąd właśnie moja ciotka w wieku szesnastu lat wyszła za mąż za brutala.
To dlatego moja mama, która liceum ukończyła z drugą lokatą, nim skończyła drugą dekadę życia zaliczyła już dziecko i rozwód, ale ani jednych zajęć na studiach.
Z deszczu pod rynnę. Chaos rodzi chaos. Niestabilność rodzi niestabilność.
Witajcie w życiu rodzinnym amerykańskich bidoków.