- Cóż...Przypuśćmy, że zdarzył się wypadek i MacGregor nie mógł się stąd wydostać. Co miał zrobić? Tylko jedno: wrócić do domu i odkryć ciało!
- Tak mówisz - łapała z trudem powietrze -tak mówisz, jakbyś przy tym był.
- Bo byłem. Jeszcze nie rozumiesz? MacGregor to ja!
Polak Polakowi Żydem, najczęściej pod obrazkiem Najświętszej Panienki. Tak na wszelki wypadek.