Było tak, jak gdyby widział ją dwojako - kiedy spędzali razem czas i strofował sam siebie za swoją paranoję oraz kiedy byli z dala od siebie i pozwalał, by wyobraźnia płatała mu dzikie figle.
Kiedy rząd mówi, że nie da - to nie da. Kiedy rząd mówi, że da - to mówi.