Boże, dlaczego ten świat jest taki bezwzględny? Dlaczego tak chętnie przytrzaskuje ludziom palce, z taką rozkoszą wciąga ich w tryby i przerabia na miazgę?
Boże, dlaczego ten świat jest taki bezwzględny? Dlaczego tak chętnie przytrzaskuje ludziom palce, z taką rozkoszą wciąga ich w tryby i przerabia na miazgę?
Miałem to dziwne uczucie uniesienia i nie mogłem do końca zrozumieć, dlaczego tak się czułem.