Bardzo trudno jest opowiadać o zmarłych, ale jeszcze trudniej opowiadać o zmarłych młodych kobietach. Bo przez to, że umarły, pozostają na zawsze młode. W przeciwieństwie do nich my, którzy przeżyliśmy, z każdym rokiem, z każdym miesiącem, z każdym dniem się starzejemy. Czasami nawet mam wrażenie, że starzeję się z każdą godziną. I co gorsza, rzeczywiście tak jest.