Żyć jest bardzo niezdrowo. Kto żyje, ten umiera.
Życie układa się rozmaicie – do grobu.
Żeby śmierć można było na raty odespać!
Zmartwychwstać mogą jedynie trupy. Żywym trudniej.
Zegar tyka. Wszystkich.
Zdarza się, że autor, nie umiejący rozsupłać sztuki, zabija bohatera zamiast siebie.
Zawsze można być wyżej powieszonym.
Za każdego trupa zapisujemy śmierci plus krzyżykiem na cmentarzu.
Wzięli go za kogoś innego, ale oddali lojalnie jego własnego trupa.
Wyrwa po człowieku może być maleńka, np. kalibru 7 mm.