Oni wszyscy cnotliwi. Sława i cnota – godzą się, Odkąd istnieje świat, paplanie cnoty brząkaniem płaci sławy - świat stoi zgiełkiem tym...Wszystkim cnotliwym chcę zostać dłużny, zaciągnąć u nich jak największy dług! Wobec rozdawców sławy płazem się duma staje ma - pośród nich chciałbym być najlichszym...Ten pieniądz, którym świat cały płaci, sławę - przez rękawiczki biorę pieniądz ten, ze wstrętem depcę stopą swą.