Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Colleen Hoover

Colleen Hoover cytaty

Colleen Hoover (ur. wtorek, 11 grudnia 1979) żyje już od 46 lat, 7 miesięcy i 30 dni

Amerykańska pisarka powieści dla młodzieży (young adult i new adult) które znalazły się na liście bestsellerów New York Timesa.

Książki Colleen Hoover:

Confess Coraz większy mrok Gdyby nie ty Hopeless It Ends With Us It Starts with Us Layla Losing Hope Maybe Now. Maybe Not Maybe Someday Nagie serca Never Never Nieprzekraczalna granica November 9 Point of Retreat Pułapka uczuć Reminders of Him. Cząstka ciebie, którą znam Slammed Szukając Kopciuszka Ta dziewczyna (This Girl)
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Strona numer 17

Zmieniłam się po tamtej nocy. Przed tą chwilą, wciąż trzymałam się małego promyczka nadziei w moim życiu. Wiedziałam, że nikt nie może być skazany na bycie dzieckiem z takimi okropnymi rodzicami, tylko po to, żeby okres dojrzewania i dorosłość były równie złe. Do tamtego momentu myślałam, że może każdy ma w swoim życiu zbalansowaną ilość dobra i zła, a jedyna różnica polegała na tym, że otrzymywali je w różnych momentach swojego życia. Miałam nadzieję, że u mnie wszystkie złe rzeczy wydarzyły się od wczesnego etapu i później będzie już tylko łatwiej. Ale ta noc zmieniła mój tok myślenia.

Być może, jeśli twoje granice zostają nagięte wystarczając mocno, zemsta staje się jedyną rzeczą, która pomoże ci ruszyć ze swoim życiem.

Nie potrafię złagodzić samotności, którą czuje w swoim świecie. Nie mogę jej powiedzieć, że będzie dobrze, bo wcale nie wiem, czy będzie. Żadne z nas nie wie, co przyniesie ta podróż.

Znaleźliśmy się po raz pierwszy, gdy ją poznałem. Znaleźliśmy się po raz drugi po jej śmierci. To sprawia, że wierzę w nas na tyle mocno, by mieć nadzieję, że uda się nam po raz trzeci.

Nie wiem, czy jest na tym świecie druga kobieta, na którą chciałbym patrzeć tak długo bez mrugania, aż całkiem wyschną mi oczy.

Albo ma uzasadnione poczucie winy, albo w końcu przestał walczyć o nasze małżeństwo. Ale czy nie tego właśnie chciałam - żeby przestał tak ciężko walczyć o coś, co tylko jeszcze bardziej go unieszczęśliwia?

Jest w nim jakiś smutek. Nie ten związany z naszą obecną sytuacją. To coś głębszego...jakby było jego częścią. Widywałam już ludzi o uśmiechniętych spojrzeniach, ale w jego oczach jest jakiś ból.

Chcę mieć dzieci, tylko jeśli będę mógł mieć je z tobą. Chcę mieć z tobą mnóstwo dzieci. Chcę patrzeć, jak rośnie ci brzuszek, chcę patrzeć, jak po raz pierwszy trzymasz nasze dziecko w ramionach, i chcę patrzeć, jak płaczesz z oszałamiającego szczęścia. A w nocy chcę stać w drzwiach pokoju dziecięcego i patrzeć, jak kołyszesz nasze dzieci do snu i im śpiewasz. Najbardziej na świecie chcę sprawić, być została mamą.

Gdybym nie zauważał twojego stanu emocjonalnego, byłbym tylko zakochanym w tobie mężczyzną. A ja jestem kimś więcej. Jestem twoją bratnią duszą i czuję wszystko to, co czujesz ty.

Dobroć nie wnika tak głęboko jak krzywda. Krzywda plami duszę tak bardzo, że nie da się jej oczyścić. Zostaje tam na zawsze i mam wrażenie, że ludzie mogą dostrzec te plamy, kiedy tylko na mnie spojrzą.

Chłopcy jego pokroju rzadko łapią. Są przyzwyczajeni, że dostają to, czego chcą, więc nie rozpoznają, kiedy to, czego chcą, nie chce ich.

Podoba mi się, że jedyne, na czym możemy się teraz skupić, to nasze oczy. Chociaż z jego oczu nie da się wiele wyczytać.

Mamy tylko zbyt wiele bagażu, żeby wiedzieć, kim jesteśmy, kiedy nie czujemy na sobie takiej presji.

To nowe uczucie - myśl, że moja obecność ma jakąś prawdziwą wartość.

Nie chcę, żeby był ze mnie dumny. Właśnie dlatego mu nie powiedziałam.

Słyszę, jak ludzie mówią o porządnych mężczyznach, ale zaczynam sądzić, że to mit.

Teraz jestem ze stali. Dawaj, świecie. Nie skruszysz mojego pancerza.

Jego wyrazy twarzy są takie skrajne. Kiedy jest smutny, wygląda smutniej niż ktokolwiek, kogo znam. Ale kiedy jest radosny, wydaje się najradośniejszy ze wszystkich ludzi.

To prawdziwe życie, a w prawdziwym życiu musisz urobić się po łokcie, jeśli chcesz mieć swój happy end!

Kiedyś, myśląc o swoim życiu, dzieliłam je na dwa okresy: przed pożarem i po pożarze.
Już tego nie robię. Nie dlatego, że dojrzałam. W gruncie rzeczy wręcz przeciwnie, ponieważ obecnie swoje życie dzielę na etapy przed Bentonem Jamesem Kesslerem i po Bentonie Jamesie Keslerze.

Galeria - kliknij aby powiększyć