Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty szachistów

Zobacz listę szachistów

Szachiści wg. narodowości

W czarnym szalu bufetowa
czarne w kufle leje płyny,
czarna postać macza wargi
w piwie, co ma smak jodyny.

Ja służę partii już dwadzieścia lat
i różnie, towarzyszu, tam bywało.
Tu człek zarządzał, ówdzie troszkę kradł,
a czasem nawet w nery się kopało!
Lecz dziś — powiedzcie sami — kiedy ślad
tych czasów już zaciera się w pamięci,
człek z każdym w zgodzie żyć by rad,
a on nam znowu zachachmęcił!

Bo nic nie wzrusza tak Zachodu,
jak szum frazesów o wolności.
Możesz pół świata zakuć w dyby,
strzelać w tył głowy, łamać kości,
ale bredź przy tym o ludzkości,
o Lepszym Jutrze, Wielkim Świcie,
a wyjdziesz na tym znakomicie!

W marcowe wieczory
pod wieszcza pomnikiem
spotyka się Dajan
z niejakim Michnikiem...

Już wieczór zapada,
usnęły już bory
i z borów wychodzą
reakcji upiory.
Straszliwych rezunów
zbierają się hordy,
by szerzyć dokoła
pożogi i mordy.

Bez przeszkód żydowska
rozwija się akcja,
bo kler ją popiera
i czarna reakcja.

A oto nagle: któż to kroczy?
Tłum frankensteinów widzą oczy.
Łapska ogromne, móżdżek – tyci.
To nowa rasa jest – zomici,
wyhodowana w jednym celu:
by wszystkich bili w PRL-u.
Toteż łomoczą tak, jak leci:
chromych, kobiety, starców, dzieci,
a nawet mimo strasznych krzyków
sprali dwie żony pułkowników.

Zapraszam do obejrzenia minutowej rozgrywki, sprawdzicie, czy nadążycie oczami za ruchem figur. A już tak poważniej, wprawdzie sam wyników badań nie widziałem, ale słyszałem, o eksperymencie, w którym zbadano refleks osób z różnych dziedzin sportu. Zajęliśmy drugie miejsce pod względem przeciętnej. Przed nami byli tylko...kierowcy Formuły 1.

Kultową książką jest oczywiście „Mój System”, którą wszystkim polecam. Lubię książki z dobrze zebranymi kombinacjami, np. książka Cshaby Balogha z kombinacjami z niedawno rozegranych partii. Polecam też książki B. Gelfanda, szczególnie ta o strategii jest bardzo dobra. "Poprzednicy" Kasparova podobają mi się, ale głównie jako książka o historii szachów, a nie ze względu na walory edukacyjne. Mam wrażenie, że Kasparov za dużo używa komputerowych wariantów.

Oczywiście rozległa wiedza debiutowa jest ważna, ale mimo wszystko nie rozstrzyga ona jeszcze partii. Trend w szachach się zmienia, pojawia się coraz więcej „grywalnych” debiutów, jak np. 1. d4 d5 2. Gf4, gdzie teoria kończy się szybko.

Ogólnie, im szachista silniejszy tym debiut ma większe znaczenie, bo na poziomie np. 2000 elo debiut ma znaczenie praktycznie żadne.

Szachistom towarzyszy również przekonanie, że są świetni z matematyki, że rozwiążą każde zadanie. A to wcale nie idzie ze sobą w parze. Jest wielu dobrych szachistów zupełnie przeciętnie radzących sobie z liczeniem. Sam zresztą na maturze...zdawałem historię. Chodzi bardziej o umiejętność przewidywania zdarzeń.

Magnus jest geniuszem, niesamowitym szachistą! A przy okazji naprawdę świetnie potrafi sprzedać się mediach. Pokazać na przykład, że bardzo dobrze umie...grać w piłkę nożną. Magnus już właściwie osiągnął u siebie status celebryty. To nie jest przypadek, że w Norwegii potrafił przebić popularnością Bjoergen.

Jestem za młody na to, żeby pamiętać erę pojedynków Kasparow – Karpow. Dla mnie idolem zawsze był Viswanathan Anand.

Jeśli były jakieś debiuty, które trzeba było sprawdzić, to nad tym pracowała. Może się to wydawać dziwne, ale akurat w tych mistrzostwach miałem wsparcie od żony nie tylko mentalne, ale też stricte szachowe.

W mojej karierze szachowej nigdy nie byłem zmotywowany do osiągania konkretnych celów. Zawsze zależało mi na nauce, aby być lepszym za każdym razem, gdy gram. Teraz mam cel, aby być pierwszym graczem, który osiągnie 2900 punktów rankingowych w szachach. Najważniejsza jest ścieżka, która mnie tam zaprowadzi.

Żal mi graczy, którzy nie przesypiają nowy, rozmyślając nad swoimi grami.

Bardziej denerwuje mnie przegrywanie w innych grach niż szachy. Zawsze się denerwuję, kiedy przegrywam w Monopoly.

Kocham tę grę i uwielbiam rywalizować, ale nie mam obsesji na punkcie walki.

Nie jestem jakimś dziwakiem. Może i jestem bardzo dobry w szachy, ale jestem też po prostu normalnym człowiekiem.