Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Pisarze wg. narodowości

Dawniej, pomyślał Geralt, zanim strzeliły, by zabić, ostrzegały dwa razy. Nawet trzy.
Dawniej, pomyślał, ruszając w dalszą drogę. Dawniej.
Cóż, postęp.

- Ano, strach mam. I co z tego? Siąść i płakać, trząść się? Żyć trzeba. A co będzie, to będzie.

Zasadniczo, nie mam w zwyczaju dyskutować o gustach. Ani to ciekawe, ani produktywne.

No, ale i świnia burmistrza ograła, gdy karty dobre miała.

Owszem, wszyscy zauważyli, że Milva często wymiotuje o świcie. Ale jedliśmy nieraz takie rzeczy, że wszystkim się flaki przewracały. Jaskier też rzygał raz czy dwa razy, a Cahir kiedyś dostał takiej sraczki, że przeraził się, iż złapał czerwonkę.

Wolę, by mieli mnie za nadprzyrodzoną istotę uzbrojoną w nadprzyrodzony oręż. Takim mnie wynajmują i takiemu płacą. Zwykłość zaś równa się nijakość, a nijakość to taniość.

Tak być musi, wyjaśniali wojskowi. Armia to przede wszystkim porządek i ład. Wojsko nie może istnieć bez porządku i ładu. Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna - a kilka prawdziwych wojen widziałem - pod względem porządku i ładu do złudzenia przypomina ogarnięty pożarem burdel.

Jaskier westchnął. Popędził wałacha. Obejrzał się. I westchnął jeszcze raz. Był poetą, miał więc prawo wzdychać, ile chciał.

- Kocham cię, córeczko - powiedziała niewyraźnie - Biegnij.

Szła magiczka przez porębę, pogryzły ją żmije, wszystkie gady wyzdychały a magiczka żyje!

Wszyscy atrakcyjni mężczyźni w interesującym mnie wieku są żonaci, nic na to nie poradzę.

Zwykłem niekiedy zasłaniać się kodeksem. Ludzie to lubią. Takich, którzy mają jakieś kodeksy i kierują się nimi, szanuje się i poważa.

- Nie uczcie mnie jak gadać - krasnolud dumnie wypiął brzuch. - Chodziłem w poselstwa już wtedy, kiedy wy jeszczeście na chleb mówili: "bep", a na muchy: "tapty".

Granica możliwości.

Względem tego, co pisarze robią na Polconach - odpowiem tak: Polcony, drogi i szanowny panie, to imprezy zamknięte i elitarne. By się dowiedzieć, co sie tam dzieje, trzeba tam być. Zaproszonym.

Zawsze jest pora do żartów.

Jestem przy tobie...córeczko.

Wy często luki w wykształceniu maskujecie sarkastycznym albo karykaturalnym uproszczeniem, które uważacie za dowcip.

Świat z twojej idei to świat akurat dla wiedźmina. Nigdy nie zabraknie w nim dla wiedźmina roboty. Zamiast kodeksów, paragrafów i naburmuszonych frazesów o sprawiedliwości twoja idea daje bezprawie, anarchię, samowolę i prywatę królewiąt i sobiepanków, nadgorliwość chcących przypodobać się zwierzchnikom karierowiczów, zaślepioną mściwość fanatyków, okrucieństwo siepaczy, rewanż i sadystyczną zemstę. Twoja wizja to świat strachu, świat, w którym ludzie boją się wychodzić po zmierzchu nie z lęku przed bandytami, ale przed stróżami prawa, bo wszakże efektem wielkich łowów na bandziorów zawsze jest to, że bandziory gremialnie wstępują w szeregi stróżów prawa. Twoja wizja to świat łapownictwa, szantażu i prowokacji, świat świadków koronnych i świadków fałszywych, świat szpiclostwa i wymuszonych zeznań. Donosicielstwa i strachu przed donosem.

Spójrzcie bowiem, oto kot blady, a piekło postępuje za nim.

Dzień dzisiejszy warunkuje jutrzejszy. A bez jutra nie będzie przyszłości.