Zawsze sikałeś pod wiatr Geralt, ale tu, na zamku Stygga wyszczałeś się na huragan.
Za stodołą, gdzieś na płocie,
Kogut gromko pieje.
Zaraz przyjdę, miła do cię
Tylko się odleję.
Gdzie ogiery kastrują tam nie zaszkodzi uważać i na własne jajca.
Dziad zdjął z głowy wielką futrzaną czapę i dostojnie roztoczył wokół siebie smród