Nie wiedział, że hobbit podczas pierwszego wywiadu miał sposobność rzucić okiem na osobliwy pancerz chroniący smoka od spodu i że dla sobie wiadomych powodów bardzo chciał obejrzeć go dokładniej. Smaug przewrócił się na bok. - Popatrz! - rzekł. - Co o tym sądzisz?
- Olśniewające! Cudowne! Doskonałe! Niezrównane! Zachwycające! - wykrzykiwał Bilbo, ale w duchu myślał: "Stary durniu! Masz przecież w zagłębieniu pod lewą piersią spory płat nagi jak ślimak, co wylazł z muszli!".
Chce zginąć śmiercią walecznych.
Nie mogę bez dreszczu wspominać tego strasznego czasu.