Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty amerykańskich pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Zobacz listę amerykańskich pisarzy

Pisarze wg. narodowości

- Więc kiedy nie ma pełni, czujesz się tylko trochę wilkiem? - drążyła Clary.
- Można tak powiedzieć.
- Jeśli masz ochotę, możesz wystawić głowę przez okno.
Luke się roześmiał.
- Jestem wilkołakiem, a nie golden retrieverem.

- Miałem nadzieję, że rozkleją ulotki jak za zagubionym kotem - powiedział Jace. - "Zniknął wyjątkowo atrakcyjny nastolatek. Reaguje na imiona >>Jace

– Kubek do kawy.
-Wiem, ze to kubek do kawy. – powiedziała z irytacja Clary.
-Nie mogę się doczekać, aż narysujesz coś bardziej skomplikowanego, na przykład Most Brookliński albo homara. Pewnie przyślesz mi śpiewający telegram.

Nie można szukać zemsty i nazywać ją sprawiedliwością.

Może Bóg istnieje, a może nie. Tak czy inaczej, jesteśmy zdani na siebie".

To może być ostatnia noc w naszym życiu, a z pewnością ostatnia w miarę zwyczajna. mogłem więc myśleć tylko o tym, że chcę ją spędzić z tobą.

Twoje miejsce jest tam, gdzie jesteś kochany.

...Nie mam męskiej dumy, na której mógbyś grać, i nie interesuje mnie walka jeden na jednego. To jest słabość twojej płci, nie mojej. Jestem kobietą. Użyję każdej broni, żeby dostać to, czego chcę.

- Chyba to prawda, co mówią - zauważył Jace. - W okopach nie ma hetero.
- Chodziło o ateistów, pacanie - rzucił ze złością Simon. - W okopach nie ma ateistów.

Połowa twojej uwagi jest lepsza niż cała kogoś innego.

- Mówisz o poświęceniu, ale to nie jest z mojej strony żadne poświęcenie. To ja cię o nie proszę. Mogę ci ofiarować swoje życie, jednak to będzie krótkie życie; mogę ci oddać serce, choć nie wiem, ile jeszcze uderzeń wytrzyma. Ale kocham cię bardzo i mam nadzieję, że wybaczysz mi samolubne pragnienie, żeby posmakować szczęścia, resztę życia spędzając z tobą. Chce się z tobą ożenić, Tesso. Jeszcze nigdy niczego bardziej nie pragnąłem. - Spojrzał na nią przez kurtynę srebrnych włosów, które opadły mu na oczy. - To znaczy... - dodał nieśmiało - ...jeśli ty mnie kochasz.

- Najwyraźniej dzieje się coś, o czym nic nie wiem - stwierdził Luke.
- Czasami myślę, że to jest motto mojego życia - powiedział Simon.

- Uważasz, że nie potrafię walczyć bo jestem dziewczyną - rzuciła Tessa mierząc go wzrokiem.
- Uważam, że nie możesz walczyć, bo jesteś w sukni ślubnej - odparł Jem - I cokolwiek to dla Ciebie znaczy, nie sądzę, żeby Will też potrafił walczyć w takim stroju.
- Może i nie-przyznał Will - Ale byłbym olśniewającą panną młodą.

To znaczy, że miłość jest najpotężniejszą siłą na świecie. Miłość potrafi wszystko.

- Biały to dla Nocnych Łowców kolor pogrzebowy - wtrącił Luke. - Ale dla Przyziemnych kolor ślubów. Biel symbolizuje czystość panien młodych.
- Jocelyn chyba mówiła, że jej suknia nie jest biała - zauważył Simon.
- Przypuszczam, że ten statek już odpłynął - skomentował Jace.

- Konsul? Przeszkadza nam w śniadaniu? Co będzie dalej? Inkwizytor na herbacie? Pikniki z Cichymi Braćmi? - Pieczone kaczki w parku - rzucił Jem szeptem

Wpatrując się w sufit, doszła do wniosku, że może dlatego nie może płakać. Bo jaki był sens rozpaczać, skoro nie miał jej kto pocieszyć? I kiedy nawet samej siebie nie umiała pocieszyć?

- Nie są tacy straszni - zaprotestowała Tessa.
Will wybałuszył oczy.
- Co?
- Gideon i Gabriel. Są całkiem przystojni, wcale nie tacy straszni.
- Mówiłem o ich duszach, czarnych jak smoła - grobowym tonem powiedział Will.
Tessa prychnęła.
- A jakiego koloru jest twoja dusza, Willu Herondale?
- Fioletoworóżowa.

- Wiem. Ja tylko mówię, że postąpiłem tak, a nie inaczej ze względu na ciebie. Odkąd cię poznałem, wszystko robiłem z twojego powodu. Nie mogę się od ciebie uwolnić, Clary. Ani sercem, ani duszą, ani umysłem. I wcale nie chcę.

- O co chodzi, siostrzyczko ?Wyglądasz na zdenerwowaną.
- Popękał mi...lakier na paznokciach...kiedy...uderzyłam cię...w tę bezwartościową gębę. Widzisz?-Pokazała mu palec...środkowy.
- Ładny - Sebastian prychnął.