Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty historyków

Zobacz listę historyków

Historycy wg. narodowości

Pewne ruchy zmieniają bieg myśli i uczuć: tego, kto klęknie, odbiega gniew, bo niepodobna się gniewać, gdy się jest na klęczkach.

Skala naszego żalu nie odpowiada skali straty, jaką ponieśliśmy; skala naszego gniewu nie odpowiada skali naszych krzywd; skala strachu nie odpowiada skali niebezpieczeństw. Ludzie żałują stłuczonego wazonu, a nie myślą o zmarnowanym życiu, bo mają uwagę nastawioną na rzeczy bliskie i drobne, przeto źle widzą rzeczy dalsze i większe.

Wszak niekoniecznie wielkim skokiem, ale i drobnym krokiem można przekroczyć granicę.

Przyjemności nie sumują się ani też przykrości nie dodają się jedna do drugiej i nie odejmują od przyjemności.

Szczęściem jest trwałe, pełne i uzasadnione zadowolenie z życia.
Albo: jest nim życie dające trwałe, pełne i uzasadnione zadowolenie.

Najważniejsze zaś jest to, że przyszłość, ponieważ jest tylko możliwością, ma dla nas z jednej strony urok, a z drugiej niepokój, które znikną, gdy stanie się teraźniejszością. Oskarżamy okoliczności, że teraźniejszość nas zawodzi, nie podejrzewając, że leży to w jej naturze, że zawieść musi. Bo z wielu możliwości pozostaje już w niej tylko jedna; swoboda wyobraźni zostaje ograniczona przez rzeczywistość. A teraźniejszość pomyślna, spełnienie dążeń może jeszcze zwiększyć poczucie zawodu: osiągnęło się niby wszystko, a naprawdę tak mało. Niepowodzenie zostawia przynajmniej złudzenie, jak by to być mogło, gdyby było inaczej.

Jak powiada Proust, śmierć milionów nie znanych nam, dalekich ludzi, jest nam ostatecznie mniej przykra niż przeciąg, który na nas samych zawieje.

Doświadczenie w rożnym stopniu potwierdza reguły biegunowo przeciwne: żyj rozsądkiem – żyj wyobraźnią; żyj życiem czynnym – nie, właśnie żyj życiem kontemplacyjnym; przeklinaj samotność nad ludzi – przekładaj ludzi nad samotność. Wszystkie te reguły maja zastosowanie, ale żadna nie ma powszechnego. Każdy musi sam wypróbować, która z nich mu odpowiada.

Gdy człowiekowi życie dało dużo, a nawet zdawałoby się, że dało wszystko potrzebne do szczęścia, to wtedy właśnie myślą szuka, czego mu może być brak; gdy uparcie szuka, to wreszcie znajduje, a gdy znajduje - nie jest szczęśliwy.

...świadomość nasza jest jak fala bystro naprzód rwącej rzeki, z której wszakże, jak gęste wyspy i wysepki, wyłaniają się dłuższe i krótsze chwile koncentracji.

Toteż Gorgiasz mówił o tragedii, że "jest oszukaństwem, w którym oszukujący jest uczciwszy od nie oszukującego, a oszukany mędrszy od nie oszukanego".

Z drugiej zaś strony najstraszniejsze ciosy, które jednych doprowadzają do rozpaczy, na innych nawodzą tylko rezygnację i uspokojenie. Mówią sobie: "Cokolwiek się zdarzy - niech uderza we mnie". Oddziałała tak na nich świadomość, że najgorsze już się stało, że nic gorszego stać się już nie może. Albo też odczuli, że po tym co ich dotknęło, nic ich już z życiem nie wiążę, nic od świata nie chcą i nic nie oczekują; nie obchodzą ich już sprawy świata, nie ma więc czego gniewać się i rozpaczać, i to poczucie uspokaja, a nawet wytwarza pogodę ducha.

A nic może nie przyczynia się tak bardzo do szczęścia, jak poczucie, że teraźniejszość właśnie nie jest ważna, że życie się dopiero zacznie i wszystko dobre i ważne jest jeszcze przed nami. Przy takim nastawieniu nieuniknione niedoskonałości, jakie teraźniejszość w sobie zawiera, tracą na znaczeniu i przestają być przeszkodą w szczęściu.

Stoicy mówią, że mędrzec jest bogaty, nawet gdy żebrze, jest znakomitego rodu, nawet gdy jest niewolnikiem, i jest przepiękny, nawet gdy jest ohydny.

[Pseudo-Longinos] daje od siebie: nie ma wielkich ludzi, bo nie ma wolności wewnętrznej. Ludzie są opanowani namiętnościami i żądzami, przede wszystkim żądzą bogactwa, chciwością. "Chciwość, na którą wszyscy w swym nienasyceniu chorujemy, i żądza użycia robią z nas niewolników".

Życie, mówił, jest jak igrzyska. Jedni przychodzą na nie jako zapaśnicy, inni, żeby handlować, ale najlepsi przychodzą jako widzowie; i podobnie w życiu niewolnicze natury gonią za sławą lub zyskiem, filozoficzne zaś za prawdą [Diogenes Laertios o Pitagorasie].

Wszystko jest wiadome dopiero, gdy wszystko jest skończone.

Nie lękamy się przeszłości, skoro już minęła i często ją chwalimy, choć była zła. Teraźniejszości też się nie lękamy, bo wiemy, że niebawem minie, wszak samo jej istnienie nie jest niczym innym, jak zapadaniem się w przeszłość. Za to przyszłość całym swym ciężarem leży na naszej świadomości. I dlatego oczekiwanie zła i dobra znaczy dla nieszczęścia i szczęścia więcej niż ich wspominanie i nawet doznawanie. Przeszłość i teraźniejszość znaczą mniej niż perspektywy na przyszłość. Posiadanie znaczy mniej niż nadzieja.

Szczęście zależy nie tylko od warunków życia, ale także, i bodaj więcej, od reakcji na nie człowieka.

Prawdziwe szczęście wyrasta w podobnych warunkach psychicznych jak nieszczęście. „Tylko szczęśliwy być może nieszczęśliwy”, bo tylko ten, kto ma życie dość pogłębione i nasilone, może być szczęśliwy i tylko on może być nieszczęśliwy; bo życie innych ludzi przechodzi w stanach obojętnych, mniej lub więcej przyjemnych lub przykrych, ale ani szczęśliwych, ani nieszczęśliwych.

A i zewnętrzne warunki szczęścia i nieszczęścia są pod pewnym względem podobne: w życiu przeciążonym monotonną, mechaniczną pracą, która nie daje chwili do zastanowienia się nad własnym losem, nie ma miejsca na szczęście, ale także i na nieszczęście.

Młoda dziewczyna z inteligencji, która podczas wojny pracowała jako robotnica fabryczna, mówiła: „Nie jestem ani szczęśliwa, ani nieszczęśliwa; jestem na to zbyt zmęczona”.