Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty amerykańskich aktorów, aktorek

Zobacz listę aktorów, aktorek

Zobacz listę amerykańskich aktorów, aktorek

Aktorzy, aktorki wg. narodowości

Na planie czasem udaję wyższego niż jestem w rzeczywistości. Cała reszta jest prawdziwa.

Może jestem trochę ryzykantem, ale uwielbiam takie wyzwania.

Miałem 18 lat kiedy po raz pierwszy zobaczyłem Siedmiu samurajów Akiry Kurosawy. Już po 30 sekundach, zdałem sobie sprawię, że to to nie był zwykły film, to było zjawisko. Lata później przeczytałem kodeks Bushido. Przekazał mi wiedzę o wielu sprawach do których trzeba dążyć w swoim życiu, takich jak: lojalność, współczucie, odpowiedzialność, umiejętność patrzenia wstecz swojego życia i branie odpowiedzialności za swoje czyny. Jestem zafascynowany samurajami i ich kodeksem – i to właśnie jest jeden z wielu powodów dla których zdecydowałem się wystąpić w Ostatnim samuraju.

Jestem scjentologiem, zależy mi na tym, aby dzięki mojej pracy, dzięki temu, co robię, inni mogli poczuć się lepiej. Nigdy nie przyszłoby mi do głowy, aby celowo popsuć komuś nastrój, aby kogoś ośmieszyć. Jeżeli natomiast ktoś czerpie z takich rzeczy przyjemność, to przepraszam, ale ja tego po prostu nie rozumiem. Nie dogadamy się.

Jestem bardzo zadowolony z mojego życia, mam szczęśliwą rodzinę i pracę, którą kocham. Ale nie mogę powiedzieć, że czuję się spełniony, bo to oznaczałoby, że przestałem się rozwijać, a tego nie chcę.

Źródło: Ernst Reinhart, Tom Cruise. Chciałem wrócić w wielkim stylu, „To i Owo” nr 51, 20 grudnia 2011, s. 4.
o sobie
strona cytatu

Gdy byłem młodym aktorem, ludzie często próbowali zdefiniować kim jestem, choć sam tego nie wiedziałem. Ale ciągle pamiętam że myślałem sobie „Kocham to, co robię, i mam nadzieję, że będę mógł to robić wiecznie”.

Ciężko pracowałem, by wypaść jak najlepiej. Dziś Mission Impossible to już trochę klasyka.

Źródło: Ernst Reinhart, Tom Cruise. Chciałem wrócić w wielkim stylu, „To i Owo” nr 51, 20 grudnia 2011, s. 4.
o sobie
strona cytatu

Chciałbym częściej występować w komediach. Najlepiej romantycznych. Zdecydowanie

Czas mnie zmienił. Kiedyś nie umiałem panować nad swoją gwałtownością. Dziś umiem. Kiedyś byłem nadętym sztywniakiem. Dziś jest we mnie sporo luzu i poczucia humoru.

Znam zdolniejszych od siebie, którzy w tym zawodzie nie zrobili kariery, właśnie z powodu braku szczęścia. Można też mieć szczęście, a nie mieć talentu, wówczas jest to tragedia.

Jestem bardzo zaniepokojony rozprzestrzenianiem się broni, faktem, że tak wielu ludzi w Stanach Zjednoczonych nosi broń. To oczywiście w znacznym stopniu przyczynia się do problemów z przestępczością, które mamy. Jestem pewien, że w Stanach Zjednoczonych należy wzmocnić przepisy dotyczące broni.

Myślę, że amerykańskie filmy cierpią teraz z powodu nadmiernej skali. Wiele z filmów, które teraz oglądamy, bardziej przypomina gry wideo niż historie o ludzkim życiu i związkach. Dwunastolatkowie i dwudziestolatkowie są prawdopodobnie największą siłą ekonomiczną w amerykańskim biznesie filmowym. Nie jestem zbyt nostalgiczną osobą, ale lubię dobrą historię.

Nie spodziewałem się tego poziomu uwielbienia, który stanął mi na drodze. Chciałem jedynie zarabiać na życie grając regularne role w serialach telewizyjnych.

Utrata anonimowości to coś, na co nikt nie da rady cię przygotować. Kiedy tak się stało, zdałem sobie sprawę, że straciłem jedną z najcenniejszych rzeczy w życiu. Do dziś nie jestem z tego zadowolony.

To mało znany fakt, ale chciałem, żeby Han Solo zginął pod koniec Gwiezdnego wojny: Część VI - Powrót Jedi (1983). Myślałem, że doda to /filmowi/ większej wagi i rezonansu. Jednak George Lucas myślał inaczej. Nie chciał żeby mnie zabiły te pluszowe misie.

Starość dopada cię wtedy, gdy większość ludzi w twoim notatniku z adresami to lekarze.

Przede wszystkim ludzie bez poczucia humoru są potwornie nudni.

Powtórzę jednak: nie czuję się na siłach i chyba nie mam zbyt wielkiej ochoty oceniać własnych filmów. To zadanie pozostawiam innym.

Każdą rolą żyłem bardzo szczególnie, ale tylko na planie. I na planie ją zostawiałem. Aktorstwo traktuję jak rzemiosło, bardzo technicznie, i nigdy nie mam poczucia, że staję się taki, jak grana przeze mnie postać. (…) Większy wpływ na moje samopoczucie, które mogę zabrać do domu, ma atmosfera na planie, efekt pracy danego dnia, niż to co grałem.

Zawsze uważałem Irlandię za najpiękniejsze miejsce.