Jedyne, co powiedział, to że według niego tchórzostwo jest jedną z najgorszych przywar człowieka.
Dwanaście tysięcy księżyców za jedną księżycową noc sprzed lat, czy to aby nie za dużo?
W górach żarłoczny nie pożarł go zwierz i kule strażników chybiły...
To zalezy od punktu widzenia. Wszystko, mój drogi, jest chwiejne i umowne.
Tak, mieszkanie numer pięćdziesiąt rozrabiało, i nic na to nie można było poradzić.
- Jestem zachwycony - monotonnie śpiewał Korowiow - jesteśmy zachwyceni...królowa jest zachwycona...
(...) chyba czas najwyższy, żeby rzucić to wszystko w diabły i pojechać do Kisłowodzka.
A mówią, że w naszych czasach nie ma współczujących ludzi [...].