Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Amerykanów

Zobacz listę Amerykanów

Amerykanie wg. profesji

- W samochodzie niekoniecznie musi być bezpieczniej. Kto wie, co patroluje terytorium Valentine'a.
Luke zaśmiał się cicho.
-Terytorium? Posłuchaj siebie.

Chcę żyć choćby po to, żeby jeszcze raz zobaczyć twoją twarz.

- Nie chce wyjść z pokoju - powiedział. - Uważa, że to wszystko jej wina. Nie chciała nawet przyjść na pogrzeb.
- Próbowaliście z nią rozmawiać?
- Nie. Tłukliśmy ją pięściami po twarzy. Jak myślisz, dlaczego nie poskutkowało?

- Ja sam potrafię doskonale przypilnować Simona, dziękuje. On jest moim neofickim Podziemnym, z którego mogę drwić i nim rządzić, a nie twoim...

Wieczność nie sprawia, że mniej się żałuje starty, tylko czyni ją łatwiejszą do zniesienia.

A może pani powinna przestać użalać się nad sobą - odparował Scott.- Większość ludzi może się uważać za szczęściarzy, jeśli znajdą jedną wielką miłość w życiu. Pani znalazła dwie".

- Jest tyle rzeczy gorszych od śmierci. Nie znać miłości albo być do niej niezdolnym. [...] Godna śmierć...zawsze tego chciałem.

Przecież wszyscy pragniemy tego samego: by ktoś nas pokochał.

Jesteś widmem i cieniem. Jesteś okrucieństwem nadziei.

Morze wymywa klify, zmienia je w piach; to samo robi z nami miłość, niszczy nasze mechanizmy obronne. Nie masz pojęcia, ile to znaczy, mieć ludzi, którzy będą o ciebie walczyć, kiedy miłość cię zdradzi...

Wszyscy w końcu odkrywamy, że ci, którzy mieli się nami opiekować, są tylko ludźmi. Popełniają błędy.

Zakładasz się z matką naturą, przegrywasz.

Nikt, kto naprawdę kocha, nie przestanie cię kochać.

W swoich dzieciach widzimy siebie, lecz takich, którzy mogą dokonać lepszych wyborów niż my sami.

Człowiek nie może walczyć z tym, co boskie.

Sądzę na przykład, że Magnus Bane naprawdę cię lubi. I jest całkiem spoko. Wydaje świetnie przyjęcia. Nawet jeśli na jednym z nich zmieniłem się w szczura.

- Ściskałeś Clary? - Patrzył ze zdumieniem na Sebastiana.
Ten wzruszył ramionami.
- Jest moją siostrą. Cieszę się, że ją widzę.
- Ty nie ściskasz ludzi - przypomniał mu Jace.
- Zabrakło mi czasu, żeby zrobić zapiekankę na powitanie.

Wiara nie polega na tym, że nigdy się nie ma wątpliwości, tylko na tym, że robi się to, co konieczne, by te wątpliwości przezwyciężyć.

- Łyżka! - oznajmił James; podbiegł do wuja Gabriela i dźgnął go w udo.
Wuj zmierzwił mu włosy.
- Taki dobry z ciebie chłopak - powiedział. - Często się zastanawiam, jakim cudem jesteś synem Willa.
- Łyżka - powtórzył James, przytulając się do nogi wuja.
- Nie, Jamie - ponaglił syna Will. - Twojego czcigodnego ojca znieważono. Atakuj, atakuj!

Myślę - jesteśmy w szczurzym zaułku / Gdzie zmarli ludzie pogubili kości.