Strona numer 14
Teraźniejszość jest jak rana - chyba żeby zapełnić ją rozkoszą.
Świat wcale nie jest zwariowany, choć nie jest dla ludzi normalnych. Jest dla znormalizowanych.
Sam fakt, że ktoś uprawia satyrę, demaskuje go jako optymistę.
Obserwujemy ciekawe zjawisko: bełkot jako środek porozumiewawczy między ludźmi.
Nie wystarczy brak talentu, trzeba jeszcze zdecydowanej woli, by zostać epigonem.