Strona numer 3
Nie zastanawiam się nad sukcesem. Może to jeden z powodów, dlaczego odnoszę sukces.
Każdy sukces to tylko bilet wstępu do trudniejszego problemu.
Najgorsze jest zaangażować się z ludźmi, którzy nie pasjonują się tym, co robią.
Najlepszą drogą, aby zagwarantować sobie porażkę, jest rezygnacja.
Głęboki strach przed ośmieszeniem się pcha mnie do przodu, to klucz do mojego sukcesu.
Większość ludzi sukcesu, których znam, więcej słucha niż mówi.
Sukces jest kiepskim nauczycielem. Zwodzi inteligentnych ludzi do myślenia, że nie mogą przegrać.
Jeżeli nie opowiesz ludziom o swoim sukcesie, prawdopodobnie nie dowiedzą się o nim.
Ludzie którym się udało niepotrafiący dobrze wyrazić siebie? Nie znam takiej osoby.
Ci, którzy odnieśli w czymkolwiek sukces, i nie wspominają o szczęściu, oszukują samych siebie.
Cieśla, który chce dobrze robotę wykonać, musi wpierw naostrzyć swe narzędzia.