Wydaje mi się, że poruszamy się raczej w mroku prawa niż jego świetle. I to tak głębokim, że nie potrafimy dostrzec drugiego człowieka.
Wydaje mi się, że poruszamy się raczej w mroku prawa niż jego świetle. I to tak głębokim, że nie potrafimy dostrzec drugiego człowieka.