Wszystko to zabawa, wszystko to jest jedna gra.
Ty i ja - teatry to są dwa.
Ty i ja.
Ty - prawdziwej nie uronisz łzy.
Ty najwyżej w górę wznosisz brwi.
Nawet kiedy źle ci jest, to nie jest źle.
Bo ty grasz.
Ja - duszę na ramieniu wiecznie mam.
Cała jestem zbudowana z ran.
Lecz kaleką nie ja jestem.