Wiemy już, że Bolesław Krzywousty wcześniej pomyślał o tym, jak zapobiec wojnie domowej po swojej śmierci i wysunął najpewniej niedługo po urodzeniu Bolesława Kędzierzawego zasadę senioratu, zaprzysiężoną przez możnych polskiego państwa. Teraz jednak, kiedy miał już wielu synów: pierworodnego, legalnego spadkobiercę Władysława oraz grupę juniorów wraz z matką – musiał z jeszcze większą troską i dbałością o szczegóły swego testamentu pomyśleć o przyszłości swego dziedzictwa. Koronacja królewska, tak jak w przypadku Mieszka II, a potem Bolesława II Szczodrego, groziła konfliktem z możnymi, których korona królewska spychałaby już wyraźnie w dół w stosunku do osoby monarchy.