Wbrew sobie zacząłem zastanawiać się, czy cały ranek- jej wygląd, radosny nastrój, śniadanie - nie był częścią misternie ukartowanego planu, żeby dostać to, co chciała. Ale gdy drugi raz pocałowała mnie w szyję, wybaczyłem jej.
Wbrew sobie zacząłem zastanawiać się, czy cały ranek- jej wygląd, radosny nastrój, śniadanie - nie był częścią misternie ukartowanego planu, żeby dostać to, co chciała. Ale gdy drugi raz pocałowała mnie w szyję, wybaczyłem jej.