Warszawa jest bardzo brzydka. Jest pewien żart – przyznaję okropny – że to takie miejsce między Moskwą a Berlinem, gdzie krowa zrobiła kupę i jeszcze w tę kupę wdepnęła.
Warszawa jest bardzo brzydka. Jest pewien żart – przyznaję okropny – że to takie miejsce między Moskwą a Berlinem, gdzie krowa zrobiła kupę i jeszcze w tę kupę wdepnęła.
Odwaga w niektórych momentach jest bardzo tania. W innych może być droga. To ważna broń.