W pocałunkach tkwiła kwintesencja miłości. Wszystko, co było w nas dobre — istotna część naszego jestestwa — nieprzerwanie spływało nam na wargi i ulatywało jak opary eterycznej, obezwładniającej, ambrozyjnej substancji.
W pocałunkach tkwiła kwintesencja miłości. Wszystko, co było w nas dobre — istotna część naszego jestestwa — nieprzerwanie spływało nam na wargi i ulatywało jak opary eterycznej, obezwładniającej, ambrozyjnej substancji.
Całe Twoje życie, to wszystko czego dotkniesz, i wszystko co zobaczysz.