Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

W nowosybirskim więzieniu tranzytowym w 1945 roku konwój robi apel aresztantów według spraw. "Taki a taki! - 58-1-a, dwadzieścia pięć lat!". Naczelnik konwoju jest zaciekawiony: "Za co tyle dali?" - "A za nic". - "Łżesz. Za nic - daje się dziesięć".

Aleksander Sołżenicyn: W nowosybirskim więzieniu tranzytowym w 1945 roku konwój...
Udostępnij obrazek cytatu, kopiując kod HTML:

<a href="https://cytatybaza.pl/cytat/w-nowosybirskim-wiezieniu-tranzytowym-w-1945-roku-konwoj-robi-apel.html"><img src="https://cytatybaza.pl/cytat/obrazek/w-nowosybirskim-wiezieniu-tranzytowym-w-1945-roku-konwoj-robi-apel.webp" alt="cytat" width="600" style="max-width:100%;max-height:320px;"></a>

Nieco podobne cytaty

Ludzi deprawuje życie w uległości wobec władzy, którą się pogardza, i praw, które są sprzeczne z sumieniem. Deprawuje stały opór wobec prawa i państwa. Deprawuje konspiracja, deprawuje życie w więzieniu i podziemiu.

Najbezpieczniej jest zawsze w więzieniu. Tam naczelnik musi dbać o twoje jedzenie i warunki życia.

Ja się nie obrażam, ale rozmowa z Kukizem, który jest człowiekiem zakłamanym nie miałby sensu. Kukiz nagrał wcześniej piosenkę „ZChN już się zbliża” i parodiował eucharystię, a teraz występuje jako czołowy patriota i podpisał list, żeby odwołać mnie z funkcji wicemarszałka Sejmu, za zakwestionowanie zbrodni w Katyniu – co jest całkowitą nieprawdą, kłamstwem i nikczemnością. Ja za Katyń siedziałem w więzieniu w komunistycznej Polsce. Będąc jeszcze na studiach wymalowałem na pomniku polsko – radzieckim słowo Katyń niemało ryzykując w życiu. Pytam co Kukiz wymalował dla Polski? Co Kukiz zrobił dla tego kraju? I on ośmiela się wzywać do odwołania mnie z funkcji wicemarszałka Sejmu? Z Kukizem bym się nie spotkał i nie chcę go nigdzie widzieć.

Wszystko co mogę teraz powiedzieć to to, że w tym momencie rząd USA nie będzie w stanie tego ukryć [PRISM] przez zamknięcie mnie w więzieniu albo zamordowanie. Prawda nadchodzi i nie może być zatrzymana.

Weszło w obyczaj, z duchem z zbrojnego powstania niezgodny, urzędowanie. Ledwo nie kto w Boga wierzył, chciał urzędować w Warszawie – urzędować koniecznie i świetnie. To trwało aż do ostatka. Familiami, prowincjami, grupami rzucano się tedy do urzędów, jakby naród dlatego tylko powstał, ażeby pewnym osobom i zbiorom osób w nagrodę dawnych zasług, nabytych reputacyj, przecierpianych pod moskiewskim uciskiem prześladowań do tego niewczesnego popisu otworzyć pole. Ten siedział lat parę w więzieniu – a więc zrobić go ministrem! Ów pod przeszłym rządem otrzymał niezasłużoną dymisję z rządu, z sejmu lub z rady obywatelskiej – a więc zrobić go przynajmniej zastępcą ministra! Innego wielki książę skrzywdził osobiście – a więc zrobić go zastępcą radcy stanu! Bez względu na szczególność fachu, na specjalność zatrudnienia, szlachta wprost od pługa chwytała podczas wojny posady główne (…).

W ogóle moje studiowanie wspominam jak pobyt w więzieniu. Bardzo miłym więzieniu. Mimo to już na pierwszym roku studiów byłam kelnerką w restauracji Qchnia Artystyczna w Zamku Ujazdowskim. Przychodzili tam wtedy bardzo dziwni, nadęci ludzie. Pamiętam sporo aroganckich akcji.

Niech Niaklajeu opowie, czemu schował się pod kołdrą w szpitalu 19 grudnia? Gdzie byłeś? A dzisiaj on przychodzi do tuptających, wierszyki poczytuje. Dzisiaj nikt nie stawia w wątpliwość wyników wyborów prezydenckich. Nikt nie kwestionuje prawowitości. Wy co, nie wiecie, że kandydaci z książki telefonicznej ludzi przepisywali? Nie będziemy ich w więzieniu trzymać. Bardzo drogo. Niech nie hańbią tych miejsc. Tam porządni ludzie siedzą, ale co zrobisz.

O Uładzimirze Niaklajewie i innych kandydatach na prezydenta. Źródło: „Nasza Niwa”, 17 czerwca 2011 r.
strona cytatu