W całym okresie badania tej sprawy nie szukałem wybuchowego mężczyzny czy kobiety, ponieważ gniew ma własny wentyl bezpieczeństwa. Pies, który szczeka, nie gryzie. Nie, szukałem człowieka o łagodnym usposobieniu, człowieka cierpliwego i opanowanego, który od dziewięciu lat gra rolę popychadła. Nie ma większego napięcia, od tego, które trwa latami, nie ma większej urazy od tej, która narasta powoli.